Serwetka frywolitkowa robiona do środka

with 2 komentarze

purpurowo - ecru serwetka frywolitkowa

Jak zacząć serwetkę frywolitkową?

Tak normalnie frywolitkowe serwetki powstają od środka. Zwykle od jakiegoś prostego kwiatuszka, do którego dorabia się kolejne rządki. U mnie środkowy motyw często jest dość spory. Tak było w przypadku serwetki serduszkowej oraz dwóch innych serwetek, których jeszcze nie pokazywałam.

A co się dzieje, gdy chcę zrobić bransoletkę z kolczyków? 😉 Bransoletka czasem nie wychodzi, a ja uparcie próbuję… Powstaje zakręcone purpurowe kółko, a z niego… krok po kroku – serwetka frywolitkowa. Cóż, bransoletkę zrobię innym razem 😉

serwetka frywolitkowa robiona do środka etapy

Tym razem – jak we wstępie – zaczęło się od kolczyków. Naprawdę na serio chciałam zrobić bransoletkę do kompletu, ale nie wyszła. Zygzakowate kółko z biskupiej = purpurowej nitki pewnie też by nie powstało w całości, gdyby nie wyzwanie kolorystyczne u Danutki. Biskupia zakręcona próbka aż się prosiła o dorobienie czegoś więcej, sprawdzenie, czy się da? Dało się. Kółko się zamknęło, a potem już jak na zdjęciach: kolejny i kolejny rządek. Odwrotnie, do środka.

Nie obyło się bez błędów i supłania środka od nowa. Zresztą zewnętrzne rządki też miały po kilka różnych wersji.

serwetka się faluje, trzeba wyciąć środek

Jak widać, serwetka frywolitkowa może powstać także od zewnętrznego brzegu do środka, jednak wymaga to znajomości elastycznych wzorów, które łatwo można formować. Rządek „kółeczko – łuczek” z pewnością do takich wzorów należy. Da się go ściskać, naciągać, układać w dowolny kształt. Ale nawet to nie zabezpiecza przed falowaniem i koniecznością wycinania całych fragmentów. Ostatecznie jednak da się uzyskać całkiem płaską serwetkę 😉

Ecru czy biały?

Trochę pomieszał mi szyki wymóg wyzwania: połączenie biskupiej purpury z ecru / beżem, nie z bielą. Hmm, czy moja nitka zostanie uznana za ecru, czy jeszcze biel? Biała to ona nie jest, ale beżowa też na pewno nie. Jasne ecru, tylko na zdjęciach ciężko to pokazać. Dla porównania zdjęcie z nićmi oraz z biało-białym kawałkiem koronki.

purpurowa serwetka i porównaie nici białych i ecru

 

purpurowa serwetka zbliżenie

Na koniec podlinkowany banerek wyzwania.  Nawiasem mówiąc to jest pierwsze wyzwanie, w jakim biorę udział na tym blogu 🙂 Mam nadzieję, że się załapię z tym jasnym ecru 😉

baner wyzwania

Byłabym zapomniała: Kolor biskupi – purpurowy bardzo lubię, jako jedyną akceptowalną formę różu 😉 Taką bardziej fioletową, bogatą, ciekawą. Właściwie powinnam sobie zrobić koronkowy obrąbek do spódnicy w tym kolorze, pasowałby do mojego fioletowego płaszcza. Ale.. ee tam, zima się właśnie skończyła, płaszcz idzie na strych 🙂 Zamiast tego powstała ta serwetka frywolitkowa 🙂

Kolor ecru też lubię, jak wszystkie złamane, nie idealnie czyste odcienie. W przygotowaniu cała serwetka w tym kolorze. Coś się u mnie serwetkowo zrobiło ostatnio.

Na koniec taka malutka uwaga: Jeśli kochane „artystki – kolorystki” bardzo bardzo nie chcą zakładać konta na Disqus  tylko po to, żeby u mnie skomentować (a polecam jednak założyć, Disqus jest fajny) – to zawsze można zajrzeć na mój facebook i tam zostawić kilka słów, albo tylko buźkę 😉 To ja idę oglądać i komentować 🙂

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

  • Sliczna serweta! Dla mnie frywolitka to cudna technika lecz niepojeta:) Podziwiam kunszt, cierpliwość i sposób wykonania. Znakomita praca!!!

    • Dziękuję,cieszę się że się podoba. Dla mnie frywolitki nie wymagają cierpliwości – odpoczywam przy nich:-)